Tyle miałem zapału.
Tyle energii niespożytej...
Taki piękny plan na bloga!
I wszystko rypnęło i padło było po jednej wiadomości z początków roku:
BĘDZIESZ ZNÓW TATUSIEM!!!
Dzisiaj TO już jest coraz bliżej...
Ale wiadomość zwaliła z nóg...
No dobra...
Po prostu mi się nie chciało pisać ;)
A co do drugiego dziecka - to absolutna prawda :)
Będziemy mieć - w zasadzie już mamy - dwóch synów: Tymek skończył wczoraj 2 latka, a Filip urodzi się w październiku.
Superowo... Jestem bardzo zadowolony i szczęśliwy, chociaż po cichu liczyłem na dziewczynkę, ale się nie postarałem... ;)
Przygotowania na nadejście nowego członka rodziny powolutku się rozkręcają...
Basia już wybrała wózek - chyba... Z tego co ją znam :)
Już na allegro.pl buszuje...
Już paczki i paczuszki ściągają do domu... Listonosz to nas chyba znienawidzi ;)
wtorek, 29 lipiec 2008
poniedziałek, 31 grudzień 2007
UBUNTU 8.04 alpha 2 na pokładzie...
po wczorajszej nocy MAM :)
oto informacja z /etc/lsb-release:
ano nic...
Działa...
Działa Firefox, i konsola, i bez problemu znalazło sobie sieć, i bez problemu zaciągnęło aktualizacje (sztuk: raz)...
Ciutkę jakby szybsze od 7.10, ale nie mam pewności, bo mój Gutsy jest już zdeczuchno przeorany różnymi próbami. Chyba muszę go reanimować, bo system wstaje około 1,5 minuty :(
oto informacja z /etc/lsb-release:
DISTRIB_ID=UbuntuI co?
DISTRIB_RELEASE=8.04
DISTRIB_CODENAME=hardy
DISTRIB_DESCRIPTION="Ubuntu hardy (development branch)"
ano nic...
Działa...
Działa Firefox, i konsola, i bez problemu znalazło sobie sieć, i bez problemu zaciągnęło aktualizacje (sztuk: raz)...
Ciutkę jakby szybsze od 7.10, ale nie mam pewności, bo mój Gutsy jest już zdeczuchno przeorany różnymi próbami. Chyba muszę go reanimować, bo system wstaje około 1,5 minuty :(
sobota, 29 grudzień 2007
dzisiaj: muzycznie
Już mnie znudziło bezowocne siedzenie w robocie. Jest sobota, a mam przed sobą jeszcze sporo tego siedzenia - do 20:00 :( - więc grzebię po internecie i trafiłem...
na Jamendo.
Sprytna rzecz...
Musze jeszcze pogrzebać na Ubunciaku, coby podpiąć jakiegoś odtwarzacza do tego serwisu...
przy tej okazji podpiąłem do bloga odtwarzacz z Jamendo...
miłego słuchania
Muzyka spokojna i relaksująca...
na Jamendo.
Sprytna rzecz...
Musze jeszcze pogrzebać na Ubunciaku, coby podpiąć jakiegoś odtwarzacza do tego serwisu...
przy tej okazji podpiąłem do bloga odtwarzacz z Jamendo...
miłego słuchania
Muzyka spokojna i relaksująca...
środa, 26 grudzień 2007
wreszcie coś dla Ubuntu
w końcu miałem trochę czasu na przegrzebanie dysku do końca.
Wygospodarowałem 10 GB dodatkowego miejsca. Prawdopodobnie stanie tam 8.04 ;)
Ale zabawy było co niemiara :)
po tym wszystkim Ubuntu działa nadal :)
Wygospodarowałem 10 GB dodatkowego miejsca. Prawdopodobnie stanie tam 8.04 ;)
Ale zabawy było co niemiara :)
- defragmentacja dysku C: pod XP - parę ładnych dni temu doprowadzona w końcu do skutku.
- oczywiście gparted nie działał po odpaleniu Ubuntu - tzn. w sumie działał, ale mogłem dobrać się tylko do partycji jakie można odmontować: czyli windowsowych. I rzeczywiście przyciąłem partycję do 15GB - jakias godzinka czasu.
- przesunięcie / wcześniej na dysku (o jakieś 15GB) i przycięcie do 16GB, bo wcześniej był 26 - nie wiem po co... Ale to wymagało odpalenia LiveCD i się udało :)
- Następnie wydzieliłem nową partycję i zmodyfikowałem /home...
po tym wszystkim Ubuntu działa nadal :)
wreszcie wolne...
nareszcie łyknąłem trochę wolnych chwil.
siedziałem dzisiaj z żoną i synkiem cały dzień w domu - totalne lenistwo :)
siedziałem dzisiaj z żoną i synkiem cały dzień w domu - totalne lenistwo :)
poniedziałek, 24 grudzień 2007
poniedziałek, czyli siedzę w pracy, a koledzy nie
Z racji przekonań religijnych nie obchodzę żadnych z wielce rozpowszechnionych świąt tzw. religijnych.
W nagrodę siedzę zazwyczaj w tym okresie w robocie, by koledzy i koleżanki mogli spokojnie zasiąść w rodzinnych gronach przy specjalnych posiłkach...
Nie inaczej jest w tym roku: 24 i 25 grudnia, a potem 1 stycznia spędzę w robotce...
Nie narzekam bo mogę w tym czasie w ciszy i spokoju - np. słuchając w radio albo z komputra tego, co chcę - załatwiać sprawy, które zalegają do dokończenia.
Siedzę więc dzisiaj i grzebię w poczcie, sprawdzam co należy poprawić. I mam też trochę czasu na prywatę ;-), ale o tym później...
W nagrodę siedzę zazwyczaj w tym okresie w robocie, by koledzy i koleżanki mogli spokojnie zasiąść w rodzinnych gronach przy specjalnych posiłkach...
Nie inaczej jest w tym roku: 24 i 25 grudnia, a potem 1 stycznia spędzę w robotce...
Nie narzekam bo mogę w tym czasie w ciszy i spokoju - np. słuchając w radio albo z komputra tego, co chcę - załatwiać sprawy, które zalegają do dokończenia.
Siedzę więc dzisiaj i grzebię w poczcie, sprawdzam co należy poprawić. I mam też trochę czasu na prywatę ;-), ale o tym później...
niedziela, 16 grudzień 2007
defragmentacja zakończona :(
wczoraj o godzinie 21:00 zakończyła się defragmentacja dysku C: pod XP...
I już mi wtedy przeszła ochota na rozgrzebywanie tejże partycji - na jakiś czas...
Od jutra zasłużone wolne: 5 dni roboczych.
Nie będę się przejmować drugim linusiem...
Co się odwlecze, to nie uciecze ;)
I już mi wtedy przeszła ochota na rozgrzebywanie tejże partycji - na jakiś czas...
Od jutra zasłużone wolne: 5 dni roboczych.
Nie będę się przejmować drugim linusiem...
Co się odwlecze, to nie uciecze ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)